Sos do sałatki greckiej, który przeniesie Cię na Santorini – zapomnij o zwykłej oliwie z cytryną
Kiedy pierwszy raz spróbowałem sałatki greckiej na wzgórzach Firy, z widokiem na spowitą błękitem kalderę Santorini, nie zachwyciły mnie tylko oliwki Kalamata czy dojrzewające w słońcu pomidory. To był sos – niepozorny, a jednocześnie pełen warstw. Nie zwykła oliwa z cytryną, jaką często serwują restauracje, lecz harmonijna mieszanka lokalnych składników, która spajała każdy kęs w …










